Strona głównaChorobyStwardnienie rozsiane - jak długo się żyje, rokowanie, czy kończy się na...

Stwardnienie rozsiane – jak długo się żyje, rokowanie, czy kończy się na wózku?

Czym jest stwardnienie rozsiane? Jak długo się żyje z tym schorzeniem? Stwardnienie rozsiane to przewlekłe schorzenie, które rozwija się stopniowo i zależnie od stopnia zaawansowania może prowadzić do okresowego bądź trwałego niedowładu kończyn. Przebieg choroby jest zróżnicowany i w większości przypadków ma charakter nawrotowy. Pierwotna przyczyna SM nie została ustalona, niemniej duży wpływ na rozwój schorzenia mają czynniki genetyczne, środowiskowe oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu immunologicznego.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Stwardnienie rozsiane – jak długo się żyje i kto najczęściej zapada na tę chorobę?
  • Czy na stwardnienie rozsiane się umiera?
  • Czy stwardnienie rozsiane zawsze kończy się na wózku?

Stwardnienie rozsiane – jak długo się żyje?

Ile się żyje na stwardnienie rozsiane? Długość życia zależy od kilku czynników. Rozwój medycyny sprawił, że postęp choroby może być skutecznie zahamowany, dzięki czemu pacjenci mogą prowadzić normalne życie zawodowe i rodzinne. Co istotne, największy odsetek chorych cierpi na postać rzutowo-remisyjną, która jest podatna na leczenie. Trudniejsza w terapii jest postać pierwotnie postępująca i wtórnie postępująca. Czy na stwardnienie rozsiane się umiera?  Wbrew pozorom samo schorzenie nie prowadzi do zgonu, tylko postęp i powikłania, z którymi zmaga się pacjent chorujący na stwardnienie rozsiane. Rokowania są w wielu przypadkach obiecujące.

Długość życia jest w dużej mierze zależna od tego, czy pacjent poddaje się terapii i stosuje do zaleceń lekarza. Jednym z poważniejszych problemów w zakresie leczenia stwardnienia rozsianego jest ograniczony wybór terapii. Pacjenci, którzy chorują na postać zaawansowaną, muszą zażywać leki II linii, których koszty zakupu są niestety bardzo wysokie. Co więcej, pacjenci objęci terapią z I linii mają dostęp do dziewięciu leków, przez co możliwości leczenia są o wiele szersze. Druga linia obejmuje jedynie dwa preparaty, przez co dobór odpowiednich środków farmakologicznych jest wyjątkowo utrudniony. Warto zaznaczyć, że leczenie SM ma charakter objawy, co oznacza, że celem kuracji nie jest wyleczenie pierwotnej przyczyny, tylko złagodzenie symptomów utrudniających codzienne funkcjonowanie.

Czy stwardnienie rozsiane zawsze kończy się na wózku? 

Czy na stwardnienie rozsiane się umiera i zawsze trzeba przygotować się na wózek inwalidzki? Badania dowodzą, że nie wszyscy chorzy będą musieli korzystać z takiego rozwiązania. Zazwyczaj gorzej rokują pacjenci, u których pierwszym objawem jest niedowład. Jeżeli symptomy choroby dotyczą widzenia, istnieje duża szansa, że chory uniknie wózka.  Warto przy tym zaznaczyć, że osoby, które mogą poruszać się nawet z wielkim trudem, rekomenduje się używanie balkonika rehabilitacyjnego.

Stwardnienie rozsiane – rokowania

Zastanawiasz się, ile się żyje z SM? Wyleczenie stwardnienia rozsianego jest póki co niemożliwe, co oznacza, że pacjent będzie zmagał się z chorobą przez całe życie. Warto zaznaczyć, że  schorzenie może obniżać jakość życia i utrudniać normalne funkcjonowanie, ale nie stanowi to reguły. Bardzo często zdarza się, że choroba nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, a pacjent może wykonywać codzienne czynności i nie rezygnować ze zwyczajowych aktywności. A ile się żyje z tą chorobą? Długość życia chorych, jak już wcześniej wspomnieliśmy, jest porównywalna do osób niechorujących na SM. Jeżeli zastanawiasz się, czy stwardnienie rozsiane zawsze kończy się na wózku, możesz być dobrej myśli, ponieważ u wielu pacjentów występuje lekki niedowład nóg, który nie powoduje całkowitego unieruchomienia.

Wśród powikłań, które mogą wystąpić wskutek chorowania, wymienia się najczęściej osłabienie mięśni, zaburzenia wypróżniania się i oddawania moczu, oraz osłabienie mięśni. A jak wyglądają statystyki na stwardnienie rozsiane? Rokowania są  w większości przypadków dość dobre – chorzy muszą wprawdzie wspomagać się akcesoriami medycznymi, takimi jak laska czy chodzik, niemniej choroba nie postępuje wyjątkowo dynamicznie. Dużą nadzieją dla chorych są leki, które są obecnie poddawane badaniom klinicznym, oraz te oczekujące na rejestrację.

Stwardnienie rozsiane to schorzenie atakujące układ nerwowy, dlatego w przypadku zaobserwowania niepokojących objawów, należy jak najszybciej zgłosić się do neurologa, który zleci niezbędne badania i postawi diagnozę.

Sprawdź:

Ewa Burnejnikowa
Ewa Burnejnikowa
Z medycyną związana od ponad 15 lat. Przez ten okres odbyłam wiele staży w instytutach medycznych, gdzie mogłam pogłębić moją wiedzę oraz zdobyć praktykę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj